Witam wszystkich Gości w czwartek 29 lutego 2024 r.


Strona główna

Nowości

O mnie

SMSy

Galeria zdjęć

Moje prace

Do posłuchania

Do poczytania

Media

Kalendarz

Banner

Księga gości

Podziękowania

Strona Anetki

Strona Maciusia

Strona Rodziców

 

KAMILKOWE ANEGDOTKI CZ. 1

W tym miejscu trochę się uśmiechniecie, bo opisałam kilka śmiesznych i prawdziwych sytuacji z mojego życia.

  1. Razem z Mamą bawiłam się na placu zabaw na okrągłym, kręcącym się podeście. Mama kręciła mną raz w jedną, raz w drugą stronę. Zaczęłam mówić Mamie, w którą stronę ma kręcić:
    - W drugą!
    Mama się posłuchała :) Ale zaraz zmieniłam zdanie i powiedziałam:
    - W trzecią!
    Mama była nieco zdziwiona...

  2. Tata i Mama pokazali mi krzyże w naszym mieszkaniu. Najpierw zobaczyłam jeden w dużym pokoju, potem pobiegłam do mojego pokoju sprawdzić, czy też tam jest i był. Jakże byłam rozczarowania, kiedy nie zobaczyłam krzyża w kuchni. Był zegar :)

  3. Mama tłumaczyła mi, że istnieje ktoś taki, jak Anioł Stróż. Mam nawet Jego obrazek na ścianie. Każdy ma swojego Anioła Stróża i On czuwa nad każdym z nas: nad Mamą, Tatą, mną, Anetką. A misiu też ma swojego Anioła Stróża?

  4. Kiedy miałam swoje drugie urodziny, jedzenie torta przerywałam zabawą polegającą na zgadywaniu imion przybyłych gości. Po tej zabawie zajęłam się pałaszowaniem tego pysznego ciasta. Jednak Babcia nie chciała dać za wygraną i chciała dalej się bawić w te zgadywanki. Rezolutnie jej odpowiedziałam:
    - Jem!

  5. Kiedy było bardzo gorąco, Tata zdjął koszulkę i zauważyłam, że też ma piersi, troszkę mniejsze niż Mama. Zapytałam się z zaciekawieniem, dlaczego nie karmi Anetki? :)

  6. W związku z karmieniem Anetki, pomyślałam sobie, że też chciałabym zobaczyć i poczuć, jak to jest, jak się karmi dzidzię. Ale Mama powiedziała, że teraz nie mogę się o tym przekonać, dopiero wtedy, gdy będę miała swoją własną dzidzię. Szkoda :(

  7. Kiedy Mama robiła mi kolację, spytała się, z czym mam ochotę zjeść swój chlebek. Ja na to:
    - Z dżemem!
    Mama spytała:
    - Truskawkowym?
    Szybko odrzekłam:
    - Z truskawkowym nie, z dżemem...

  8. Przebywając razu pewnego w sklepie zabawkowym wprawiłam w osłupienie panią sprzedawczynię i Mamę też. Mianowicie, kiedy szłam wzdłuż sklepu, pokazywałam na wszystkie zabawki, że je mam w domu. Na koniec, kiedy już zakończyłam ową paradę, rzekłam z dumą:
    - Wszystko mam!
    Najciekawszą minę miała oczywiście moja kochana Mama.

  9. Kiedyś rozmawiałam z Babcią, która spytała się mnie, z kim lubię chodzić do sklepu.
    - Z Tatą! - odrzekłam.
    - A co kupujecie w sklepie?
    - Bułki. Stare bułki...

22 września 2007 r.

© 2005-2024 -- T. Pukiewicz
Utworzono: 7.09.2005    Zaktualizowano: 18.07.2023