Witam wszystkich Gości w wtorek 14 lipca 2020 r.


Strona główna

Nowości

O mnie

SMSy

Galeria zdjęć

Moje prace

Do posłuchania

Do poczytania

Media

Kalendarz

Banner

Księga gości

Podziękowania

Strona Anetki

Strona Maciusia

Strona Rodziców

 

O MNIE CZ. 17

Dzisiejszą swą opowieść rozpocznę od fragmentu piosenki:

"Jestem sobie przedszkolaczek,
nie grymaszę i nie płaczę,
na bębenku marsza gram:
ram tam tam, ram tam tam".

Wybrałam tę piosenkę, gdyż od września dzielnie chodzę do przedszkola. Duma i radość straszna mnie rozpiera, bo tam codziennie czeka na mnie wiele ciekawych rzeczy, zabawek i oczywiście - dużo koleżanek i kolegów. Kiedy nastaje weekend, jestem nieco zmartwiona, że w sobotę i niedzielę przedszkole jest nieczynne, ale to przecież tylko dwa dni :) Jakoś to wytrzymam :)

W przedszkolu tak wiele się dzieje: rysujemy kredkami, malujemy farbami, lepimy z plasteliny, skaczemy, śpiewamy i bawimy się! Bardzo lubię leżakowanie, chociaż częściej mi się zdarza nie pogrążać się w sen, tylko podpatruję, jak robią to inne dzieci. Staramy się być samodzielnymi, więc szorujemy z zapałem ząbki i dzielnie korzystamy z toalety.

Na dzień dzisiejszy mam kilka koleżanek, których imiona udało mi się zapamiętać: Zuzię (ją to znam od dawna), Olgę, Anię i Agatkę. Chłopcy raczej mnie mniej (na razie) interesują, ale jest tam chyba jakiś Piotruś z kręconymi włoskami...

Każdy z przedszkolaków ma swój znaczek - ja mam szaliczek! Na wszystkich rzeczach mam pięknie wyhaftowane przez babcię Grażynkę moje imię, żebym wiedziała, co jest moje i inni też mieli tę świadomość.

Ostatnio nauczyliśmy się piosenki o kotku i Agatce. Nucę ją wszędzie i wszystkim, bo tak szybko wpadła mi w ucho.

Odkąd zaczęłam chodzić do przedszkola, wcześniej idę spać, bo kilka razy zdarzyło mi się przysnąć nad kanapką :) Życie przedszkolaka jest takie wyczerpujące :)

W ogóle to dawno o mnie nie słyszeliście, dlatego muszę Wam powiedzieć, ża naprawdę wyrosłam już na dużą dziewczynkę. Mam już długie włoski, z których Mama codziennie tworzy mi jakieś ciekawe fryzurki. Na razie Mama jest moją stylistką w zakresie doboru ubrań, ale dogaduję się z Nią i w razie czego potrafimy pójść na kompromis :)

W sierpniu skończyłam 3 lata :) Miałam super urodziny, pyszny tort i kochanych gości z fajnymi prezentami. Dostałam prezent, o którym marzyłam od miesiąca, a mianowicie - prawdziwą hulajnogę!!! Miała być co prawda w kolorze niebieskim, ale ostatecznie była różowa. Najważniejsze, że była! Już na drugi dzień poszłam razem z Tatą wypróbować ją w terenie. Mówię Wam, to była super jazda! Anetka wraz z Mamą obserwowały mnie z okna i zazdrościły mi takiego pojazdu!

Jestem teraz na etapie zwanym: "ja sama". Lubię robić wszystko sama i chwalić się tym, że jestem już prawie tak duża jak Mama czy Tata. Kiedy coś spsocę, to robię skruszoną minkę i mówię słodkim głosikiem "Postaram się". I to działa! Spróbujcie, a na pewno Wam się uda!

Znam już chyba wszystkie literki. Trochę mylą mi się X i Y, ale na szczęście nie ma za dużo wyrazów zaczynających się tymi literkami. Czasem wprowadzam innych w błąd, bo zamiast L jak lala, mówię: L jak Bombek - bo to jest moja lalka o takim imieniu.

Jeśli chodzi o liczenie, muszę stwierdzić, że nie lubię cyfry 4, bo ciągle ją omijam przy odliczaniu. Kiedy ktoś spyta mnie o wiek, to zmuszam go do liczenia, pokazując odpowiednią liczbę paluszków. Sprytne, no nie?

Dla małej odmiany napiszę coś o mojej Siostrze! Relacje z nią są czasem napięte - przede wszystkim ze względu na zbieżność praw własności niektórych zabawek. Lubimy najczęściej bawić się tymi samymi i w tym samym czasie, a to niestety nie zawsze jest do pogodzenia. Mama w takich chwilach wciela się w mediatora, ale często nie może sobie poradzić z naszą zmiennością zachcianek.

Poza tym razem z Anetką uczymy się kucharskiego fachu. Przygotowujemy Rodzicom niewidzialne i niskokaloryczne posiłki na widzialnej zastawie. Na Anetkę wołam pieszczotliwie "Malutka" bądź "Anek". Myślę, że Anetka jest trochę zbyt wrażliwa i nie można jej stuknąć mocniej czy serdecznie uścisnąć, bo od razu głośno protestuje. Kiedy ona będzie już taka duża jak ja?

Na koniec pozdrawiam wszystkich przedszkolaków i do następnego napisania!

20 października 2008 r.

© 2005-2020 -- T. Pukiewicz
Utworzono: 7.09.2005    Zaktualizowano: 20.10.2008